A czas sobie płynie …

obwodnica Ołtaszyna

Rozpoczniemy może od zapoznania się z artykułem lutowym w sprawie możliwości projektowych i realizacyjnych naszego ostatniego odcinka drogi Bielany – Łany – Długołęka  – wschodnia obwodnica naszego miasta, którego realizacja jest chyba jedyną nadzieją na odkorkowanie centrum naszych osiedli w Ołtaszynie , Wojszycach, Jagodnie i na Partynicach. Od lutego w strumieniu czasu upłynęło 8 miesięcy i zapewne jesteśmy w tym samym miejscu.

Przeczytajcie Państwo treść tego artykułu …. (powiększ zdjęcie do pełnego ekranu – kliknij na znaczek w prawym górnym rogu)

No, a teraz co wiemy w tej sprawie – w wykopie , na nasypie , po jakim śladzie wariantu ??? nic nadal nie wiemy, a czas sobie płynie i 2019 rok wymaganego rozpoczęcia zadania w celu jego rozliczenia z dotacji jest tuż tuż. Gdzie jesteśmy z naszego magistratu miejskiego nikt się ta sprawą nie zajmuje – Prezydent mimo bardzo istotnego znaczenia tej inwestycji dla mieszkańców kilku południowych osiedli miasta nie wyznaczył żadnej osoby z grona swoich urzędników do pilotowania tej sprawy. Protesty Rad Osiedli mogą sie okazać szczekaniem za karawaną – choć będą robili wszystko żeby pokazać wagę problemu, to urzędnicy grają w inne karty i czekają na wybory i teraz ważne są ruchy dla poklasku – tramwaje , wskazania wagi Rad osiedli w funkcjonowaniu gminy itp. Co w tej sprawie robią Radni Miejscy i Posłowie z terenu naszych osiedli ??? – Jeśli coś robią to niech się określą.

Teraz pora na odraczanie decyzji środowiskowej – jestem w stanie to zrozumieć dla inwestycji budowy elektrowni jądrowej, wysypiska śmieci, spalarni w centrum miasta , ale dla zwykłej drogi to chyba skandal i albo dyrektor odpowiedzialny za wydanie decyzji jest do odwołanie, albo jednostka składająca wniosek jest całkiem do BANI. Chcemy ze zwykłej drogi zrobić przedsięwzięcie na miarę elektrowni jądrowej ??

Nasz kochany Pan marszałek pilotujący to zadanie i odpowiedzialny za jego wykonanie widzi już siebie w innym miejscu i nie chce nikomu się narażać podejmowaniem jakiejś decyzji która zawsze komuś będzie nie po drodze – zatem cisza dajemy na przeczekanie – było obiecanie realizacji …. teraz głowa w piasek STRUŚ przeczeka. Teraz odwołanie do tytułu – a czas sobie płynie zaraz będzie 2019 rok i inwestycji nie da się wykonać z dofinansowaniem zatem nie będzie nas stać na jej wykonanie.

Posłowie i Radni miejscy naszych osiedli – teraz albo nigdy – pomagacie w tym zadaniu ????