Domy umierają stojąc.

 

W samym centrum naszego osiedla w widłach ulic Pszczelarskiej i Strachowskiego stoi sobie niedawno zbudowany obiekt. Budynek z usługami na dole i biurami na kolejnych wyższych kondygnacjach. Bryła bardzo dobrze wkomponowana w przestrzeń szczególnego miejsca naszego osiedla. Tak wygląda on obecnie – zdjęcie z okresu tuż po zakończeniu budowy.

 

 

zdjęcie budynku z okresu końca inwestycji.

Może to nic szczególnego w bogatej architekturze naszego osiedla, gdyby nie fakt, że dokładnie w tym miejscu stał jeden z pierwszych domów towarowych w naszym osiedlu zrealizowany przed II wojną światową. Po wojnie mieliśmy tam sklep spożywczy na dole (powszechnie znany związany z nazwiskiem kierowniczki sklepu). Nad sklepem znajdowały się mieszkania. Z czasem budynek niszczał, a potem działka została sprzedana przez miasto.

Zobaczmy teraz jak to wyglądało – budynek umierał godnie, na stojąco z podniesionym czołem. Dla osób mieszkających w naszym osiedlu od bardzo wielu lat było to jednak rozstanie z czymś bliskim, obiektem gdzie robiło się nie tylko zakupy bo przecież sklepy były kiedyś miejscem nie powiem spotkań, ale powiem wymiany informacji przy okazji zakupów. Dzisiaj w sklepie samoobsługowym jesteśmy anonimowi, a tam podawano nam towar i mieliśmy okazję rozmowy o wszystkim i o niczym. Odbiegam od tematu – przepraszam. Zobaczmy jak się to odbywało.

Piękne jest, że następca jest zbliżony kształtem i formą do swojego poprzednika. Tak czy inaczej coś umiera i coś się rodzi. Historia nie lubi pustki.

PS. Na zdjęciu po lewej stronie widzicie Państwo charakterystyczną pieczątkę – archiwisty naszego osiedla. Kiedyś poświęcę p. Januszowi osobny artykuł.

Moje podobne artykuły:

1. Sky Tower – Tracimy koronę – TUTAJ

2. Mrówkowiec – TUTAJ

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o